Od osób znanych powinno się wymagać, aby swoim zachowaniem dawały przykład. Przecież niektóre postacie kształtowały i kształtują świadomość i ambicje młodych ludzi. Tymczasem postacie znane ze świata filmu, muzyki czy sportu bardzo często mają swoje za uszami.

Młodych ludzi trzeba by było od dziecka uczyć tego, że nie ma krystalicznych i nieskazitelnych osób i że powinno się z ich postępowania naśladować tylko to, co jest jednoznacznie dobre. Przykładem postaci, która dla wielu stanowi wzór, a jednocześnie trochę się w swoim życiu „pogubiła” jest Diego Maradona – piłkarz, który ukształtował wyobraźnię wielu współcześnie znanych gwiazd piłkarskich. Jak głoszą wiadomości sportowe, Maradona znów wpakował się w kłopoty, czy może raczej wreszcie wyszły na jaw jego błędy sprzed lat. Ujawniono bowiem, że w czasach, gdy grał w Neapolu, oszukiwał urząd skarbowy i tym samym spowodował powstanie strat w budżecie sięgających nawet 40 milionów euro. Sprawa wróciła po latach i wszystko wskazuje na to, że tym razem znajdzie ona swoje rozwiązanie w sądzie. Dla wszystkich, którzy przez lata rozpływali się nad talentem tego piłkarza byłoby niewątpliwie wielkim ciosem to, że wylądowałby on w więzieniu. Jednak za błędy powinno się zapłacić. Nawet, jeśli jest się żywą legendą. Szkoda tylko, że w Polsce nikt nie ma odwagi równie zdecydowanie rozliczać żywych legend z błędów młodości.